Każdy może zostać reporterem wojennym… przez przypadek

Nie musisz być zawodowym dziennikarzem, aby zostać korespondentem wojennym, czasem wystarczy. przypadek.

Zawód reportera wojennego jest niezwykle prestiżowy. Największe redakcje świata zatrudniają do tej roli swoich najlepszych i najbardziej doświadczonych dziennikarzy, którzy poradzą sobie fizycznie i psychicznie w miejscu, gdzie śmierć czyha na każdym kroku.

Wydaje się, że to zawód dla wybranych, ale zdarza się, że korespondentami wojennymi zostają przez przypadek osoby, które nigdy nie miały żadnego związku z dziennikarstwem. Wszystko z powodu dynamicznego rozwoju nowych technologii.

Żyjemy w czasach, gdy każdy ma przy sobie telefon komórkowy, którym można zrobić zdjęcia lub nakręcić krótki film. To sprawia, że coraz częściej o dramatycznych wydarzeniach towarzyszących różnym konfliktom zbrojnym dowiadujemy się właśnie za pośrednictwem takich korespondentów – amatorów, ludzi, którzy przypadkowo znaleźli się w samym sercu wielkich wydarzeń i postanowili powiadomić o nich cały świat.

Zdarz się nawet, że takie osoby zaczynają stale informować opinię publiczną o bieżących wydarzeniach w ich rejonie świata np. poprzez prowadzenie internetowego bloga.